Remont pickupa do gołej ramy - Kilka słów na koniec

Składanie poszło bez problemów, tu już głównie sam robiłem i dlatego z samego montażu nie ma w zasadzie zdjęć. Zrobił się wrzesień zaczynało padać no i do roboty niedługo trzeba było iść a raczej jeździć samochodem, który był w kawałkach. Wszystko zajęło jakieś 3 miesiące, wliczając w to 3 tygodnie bezsensownego czekania na silnik oraz tygodniowa wizytę w szpitalu – nie nic mnie nie przygniotło podczas napraw, to z innego powodu. Ekipa składała się głównie ze mnie z mojego ojca i brata. Tyle że oni nie mogli cały czas mi pomagać, każdy ma swoje sprawy. Najwięcej pomógł mi ojciec dzięki bogu ma wykształcenie techniczne. Było to na zasadzie tato potrzebna tulejka, … tato śruba się urwała.... itd. Ja się zajmowałem innymi sprawami, a w międzyczasie problem znikał lub pojawiały się brakujące elementy. Ale generalnie nie było za dużo problemów, śruby się chętnie odkręcały chyba tylko z 6 się urwało. Głównie z przodu przy błotnikach gdzie były mocno skorodowane.

Zaczynając remont nie wiedziałem jak to za bardzo będzie, ale niewiedza nie jest przeciwwskazaniem do działania. Wszystko było zaplanowane dokładnie z góry, może dlatego niespodzianek w zasadzie nie było i wszystko poszło łatwiej niż się spodziewałem. W dzień pracowałem przy samochodzie, wieczorami wyszukiwałem informacje i zamawiałem farby czy inne cześć, żeby nie było przestojów. W momencie gdy brałem się za robotę to wszystko czekało gotowe, było to też niezłe przedsięwzięcie logistyczne.

Potem została do zrobienia geometria ale to już inna historia z niekompetentnym ASO w roli głównej i innymi warsztatami które nie rozumieją różnicy pomiędzy zbieżnością a geometrią. W końcu też samodzielnie ustawialiśmy u znajomego na maszynie.



galeria fotek

... chyba tyle na razie tak ogólnie jak ktoś chce szczegóły to pytajcie.

Generalnie było to ciekawe doświadczenie, ale nie do końca jestem pewien czy bym chciał jeszcze raz ... może z innym samochodem i jak będzie ktoś inny finansował :)

Komentarze  

#1 Adam 2013-10-21 21:04
super robota, fajne auto, właśnie takiego poszukuje, mam dobre wspomnienia z nissanami miałem dwie y60 jedna z silnikiem 4,2 ;]
pozdr
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież